środa, 23 sierpnia 2017

Festiwal See Bloggers 2017 - relacja

Cześć! :)
Długo zastanawiałam się nad tym, czy pisać ten post, podchodziłam do tego, jak pies do jeża, ale musiałam wszystko sobie poukładać. Chciałam, by emocje opadły i podejść do tego na spokojnie. W takim razie jestem :) Jak już wiecie, to 22-23 lipca 2017 roku po raz pierwszy uczestniczyłam w konferencji See Bloggers (to już V edycja) w Gdyni. Jest to ogromne wydarzenie dla twórców internetowych. W tym roku mieściliśmy w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym ponad 1500 influencerów! Jestem zachwycona tą akcją i bardzo się cieszę, że udało mi się dostać.


We wtorek (18.07) już byłam w Gdyni. Do soboty zwiedzałam miasto, opalałam się na pobliskich plażach i jadłam pyszne gofry! Od samego początku towarzyszyły mi bardzo pozytywne odczucia. Kiedy nadeszła wyczekiwana sobota, wstałam dość wcześnie i o 9:30 byłam na miejscu. Pierwszą z osób, jaką poznałam, była Paulina, która prowadzi blog Hola Paola, a zaraz później Żanetę Snaily (odważna, wygadana i przesympatyczna kobieta). Gdyby nie Żaneta, to chyba bym wyszła stamtąd po 15 minutach i nie poznałabym Iwony Szydełkowe CUDAsie (pełna zaangażowania i z ogromnym darem przekonywania) oraz Basi niepiszepoalkoholu (prawdziwy gejzer pozytywnych emocji)! Jestem nieśmiałą osobą i samej ciężko było mi się poruszać po obiekcie, a w dodatku czułam się przytłoczona ilością osób.

Pierwszego dnia raczej zajęłam się oglądaniem stoisk, testowaniem produktów i wybierałam prelekcje i panele na sali głównej, na której królowała sympatyczna Anna Fashionable. Zaczęłam od oficjalnego otwarcia festiwalu, a następnie pozostałam na prelekcji Piotra Buckiego. Nie znałam go wcześniej i byłam (nadal jestem) zachwycona. Opowiedział nam trochę o swojej przygodzie z blogowaniem, jak to jest z pisaniem co 2 dni oraz czy tak naprawdę warto robić, to co robimy. Każdemu panelowi towarzyszyła urocza Agnieszka Draw The Words, która skrupulatnie robiła nam notatki.




Przerwę spędziłam przy stoiskach. Przy tym od AA spotkałam Paulinę Cienistość i Annę Mroofa - świetne dziewczyny, z którymi wzięłam udział w konkursie, gdzie wystarczyło odgadnąć, jakie składniki znajdziemy w ich kosmetykach, a robiłyśmy to za pomocą naszych zmysłów.


Odwiedziłyśmy stoisko Annabelle Minerals (jedna z Pań dobrała mi kolor podkładu - już podczas aplikacji zakochałam się w ich produktach!). Była też możliwość wykonania pełnego makijażu i robienia zdjęć na przygotowanych dla klientów tłach z użyciem produktów AM.




Potem, z kilkuminutowym opóźnieniem wróciłyśmy na Salę Główną, gdzie prelekcję poprowadziła Radzka. Dowiedziałam się wielu ciekawych informacji na temat tworzenia filmów na YouTube, a zaraz później pałeczkę przejął Y, który w pigułce opowiedział o monetyzacji swoich prac, a prezentację wzbogacił o pokaz iluzji. Całość zmieścił w 15 minutach, jednak ja mogłabym słuchać go godzinami ;) Wizytę w tym pomieszczeniu zakończyłam wywiadem prowadzonym przez Annę Zając (Fashionable) z Mają Sablewską, która opowiedziała trochę o wpływie pewności siebie na nasze działania.





Jeśli chodzi o posiłki, to wszystko było całkiem dobrze przemyślane. Przed budynkiem były dwa foodtracki, a wewnątrz Parku „Dobra Koza” z dość obszernym menu, stoisko Carrefour z ciekawymi przekąskami robionymi na miejscu lub na pierwszym piętrze sala spotkań 1:1, gdzie można było znaleźć kanapki, jogurty, desery, kawę, herbatę, lody i sporo miejsca do odpoczynku.


Pierwszy dzień konferencji zakończył się dla mnie prelekcją Jest Rudo o fotografii mobilnej. Nie myślałam, że zdjęcia robione telefonem, który notabene mamy cały czas przy sobie, można tak wzbogacić!


Od 21 trwała impreza integracyjna w stylu rockowym, ale ja zrezygnowałam. Wolałam sobie odpocząć przed kolejnym dniem i zebrać wymaganą energię do pracy.

Drugiego dnia wpadłam na miejsce znacznie później, bo o 11 z nadzieją, że uda mi się dostać na warsztaty Anny Muchy bez zapisów. Niestety, nie poszczęściło mi się. Za to zaopatrzyłam się w pyszny jogurt naturalny ze świeżymi owocami oraz płatkami owsianymi i z Żanetą spędziłyśmy mnóstwo czasu na stoisku Chiodo Pro, a także przed budynkiem, gdzie troszkę ochłonęłam, leżąc na wygodnych leżakach i rozerwałam się dzięki mikołajowi, z którym zagrałam w Dobble.






O 12 w Strefie Kobiet odbył się warsztat marki Lumene, który miał przybliżyć tajniki makijażu hybrydowego.


Moim zdaniem, to raczej była jedynie reklama nowych produktów tej firmy, więc od razu po zakończeniu wybrałam się znów na Salę Główną. To chyba była najbardziej udana strefa i nie słyszałam narzekań na temat odbywających się tam paneli, czy prelekcji, tak jak to bywało w przypadku niektórych warsztatów i wykładów, na które wymagane były zapisy. Na wspomnianej sali spędziłam całe dwie godziny i nie żałuję ani minuty. W pierwszej kolejności Bakusiowo poprowadziła świetny panel z Agnieszką Jastrzebską, Martinem Stankiewiczem, Magdą Grzebyk, Kamilem Sokołowskim oraz Andziaks o budowaniu popularności i kontrowersji. No właśnie, bo nie jesteśmy pizzą, by wszyscy nas lubili i to widzowie/czytelnicy wybierają, to co chcą oglądać/czytać. Swoją drogą, to kto z Was uwielbia pizzę? ;)



Zaraz potem Piotr Bucki spotkał się z Anną Skurą, Renatą Kaczoruk, Ravgorem i Y, by poruszyć temat hejtu. Każda z zaproszonych osób ma zupełnie inne podejście do sprawy i to my wybieramy, jak będziemy reagować na negatywną opinię. Nie mam na myśli konstruktywnej krytyki, tylko coś, co jest wyrażane, tylko by nas obrazić.



O godzinie 15 weszłam na warsztaty Chiodo Pro. W ciągu pełnej godziny wykonałyśmy 3 proste, letnie zdobienia. Co prawda, produkty mnie jakoś specjalnie nie porwały, ale dobrze się bawiłam, tworząc wzorki pod czujnym okiem instruktorek :)



To był męczący weekend, ale wróciłam bardzo zadowolona z ogromem świeżych informacji i motywacją do pracy. Zebrałam także kilka giftów, ale raczej z myślą o bliskich (szczególnie mojej mamie) niż o sobie, bo nie interesuje mnie zbieranie tylko po to, by mieć. Chociaż torbami z napisami ibezdyskusji i #darylosu jestem zauroczona. Nie żałuję i na pewno będę startować również w przyszłym roku.


Kto z Was był, a z kim możliwe, że spotkam się w przyszłym roku? :)

10 komentarzy:

  1. Było wspaniale! Bardzo się cieszę, że Cię poznałam :) Mam nadzieję, że powtórzymy to za rok i spędzimy jeszcze więcej czasu razem :D A Mikołaj był świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie zobaczę się ponownie, to był cudownie spędzony czas! :)

      Usuń
  2. Marzą mi się takie blogerskie konferencje ;-) Może kiedyś w końcu się uda tam być?

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno będę próbować za rok i kto wie? Może się spotkamy? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo sie ciesze, ze sie poznalysmy! Do zobaczenia za rok! Swietna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że mieszkam tak daleko i raczej nigdy się nie wybiorę ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przejechałam specjalnie 500km, by tam być, więc nie ma co przesądzać :)

      Usuń

Cieszę się, że jesteś :) Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pracy!
Proszę, nie umieszczaj linka do swojego bloga - to nie tablica ogłoszeń. W przeciwnym razie komentarz zostanie przeniesiony do spamu!

Copyright © 2016 Lakierowe rewolucje , Blogger