niedziela, 26 listopada 2017

Victoria Vynn Pure - 099, 100, 101, 102, 106, 107

Cześć! :)
Mam dla Was kilka nowości od Victoria Vynn. Pani Olga zaskoczyła mnie kilkanaście dni temu, bo dostałam paczkę-niespodziankę, bez jakiejkolwiek zapowiedzi, pełną dobroci! Sama firma wydała na jesień sporo nowych kolorów zarówno z serii Gel Polish, jak i Pure, na której się dziś skupimy.


Egzemplarze ze wspomnianej serii są znacznie gęstsze od swojego rodzeństwa w czarnych buteleczkach. W dodatku mają krótsze pędzelki, mocną pigmentację i są hipoalergiczne. Jednak to, na co szczególnie trzeba zwracać uwagę, to grubość warstw lakieru nakładanego na paznokieć. Zawierają one tak dużą ilość pigmentu, że łatwo się marszczą. Warto wspomnieć też, że tych lakierów nie powinno się przymrażać, a od razu korzystać z pełnego czasu utwardzania (nie przerywać procesu polimeryzacji). Po zakończeniu utwardzania (30 sek. 48W LED lub 2 min. 36W UV) powierzchnia robi się satynowa.

099 - Storybook Charm - fiolet z dużą dozą szarości; kryje po 1 warstwie





100 - Velvet Night - zgaszony fiolet; 1 warstwa





101 - Glazed Blueberry - zgaszony kolor czerwonych winogron; 2 warstwy





102 - Butterfly Wings - jasny, pudrowy róż; jedna, średniej grubości warstwa (należy nakładać go ostrożnie, bardzo cienko, bo łatwo się marszczy pod lampą)





106 - Birthday Cake - neutralny koral; 2 warstwy (pierwsza daje 95% krycia)





107 - Soft Marigold - pastelowy, zagaszony pomarańcz; 2 warstwy (po pierwszej uzyskujemy już 90% krycia lakieru)






Dziękuję Victoria Vynn za możliwość przetestowania produktów. Nie wpływa to na moją opinię.


Podobają Wam się te kolorki? Uważacie, że są odpowiednie na sezon jesienno-zimowy?

34 komentarze:

  1. Najbardziej podobają mi się trzy pierwsze kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwsze trzy kolory sa fantastyczne

    OdpowiedzUsuń
  3. 102 i 106 najwięcej w moim guście ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzy pierwsze kolory skradły moje serce do tego odchodzi jeszcze malinowa czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne kolorki, ja mam sporo hybryd z VV i bardzo fajnie mi się sprawdzają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie są tylko firmy Victoria Vynn i nie rozstaję się z nimi :)

      Usuń
  6. 102, 106 i 107 mam u siebie i w ostatnim czasie gościły na moich paznokciach :) Jedynie z 107 miałam ten problem, że trochę mi się zmarszczył w lampie. To że mają dobre krycie to fakt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nigdy nie mogę się zdecydować na kolor paznokci, teraz też tak jest :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten pierwszy jest najpiękniejszy! Muszę kupic lakier w tym kolorze, bo nic takiego nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cudownie błyszczą. Tych hybryd jeszcze nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Mnie jeszcze trzeci bardzo się podoba :)

      Usuń
  11. Bardziej na wiosnę mi ta kolekcja by pasowała ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. zakochalam sie w pierwszych trzech kolorkach

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne kolory!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś :) Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pracy!
Proszę, nie umieszczaj linka do swojego bloga - to nie tablica ogłoszeń. W przeciwnym razie komentarz zostanie przeniesiony do spamu!

Copyright © 2016 Lakierowe rewolucje , Blogger