niedziela, 21 stycznia 2018

Victoria Vynn Pure - 073, 074

Cześć! :)
Kilka razy na moim blogu przewijał się lakier hybrydowy Victoria Vynn No. 074, ale często towarzyszyły mu zdobienia. Postanowiłam pokazać Wam go samodzielnie i dobrałam do niego słodkiego towarzysza. Oba lakiery można było zgarnąć w rozdaniu, które odbywało się na moim fanpage na portalu Facebook, więc polecam obserwować stronę, bo na pewno zorganizuję więcej podobnych akcji :)


Lakiery są niesamowicie kremowe, średnio gęste, ale konsystencja nie utrudnia pracy z nimi. Bardzo dobrze się poziomują, choć warto uważać na grubość warstw, bo te muszą być cieniutkie, by lakier utwardził się prawidłowo i nie zmarszczył (kolory takie jak czarny i biały utwardzamy dwa razy dłużej!). Niestety, utwardzają się tylko w lampach LED (30 sek. - 48W) i ważne jest również to, by nie przymrażać tych lakierów - zachowujemy pełny, ciągły proces polimeryzacji. Kolory te kryją po dwóch warstwach i nadają naturalny wygląd naszym paznokciom. Ich formuła jest przyjazna dla alergików, nie powoduje uczuleń, a dodatkowo nie posiada drażniącego zapachu. Pędzelek jest krótki i płaski, którym łatwo nadać równy oraz idealnie zaokrąglony kształt przy skórkach.

073 - Powder Pink - bardzo jasny, robielony, pudrowy róż






074 - Toasted Almond - jasny beż z nutą szarości i brązu






Korzystając z połączenia tych kolorów stworzyłam również bardzo prostą stylizację, którą urozmaiciłam złotym perłowym pyłkiem od Born Pretty Store.




Jak Wam się podobają takie kolory?

16 komentarzy:

  1. Bardzo ładne oba te lakiery :) Żałuję, że nie wiedziałam wcześniej o rozdaniu na facebooku bo wzięłabym udział :) Chyba powinnam częściej tam zaglądać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Zachęcam również do wybrania opcji "wyświetlaj najpierw" - wtedy nie ominie Cię żaden post :)

      Usuń
  2. Bardzo lubię lakiery tej marki :). Seria Pure jest bardzo fajna i mam w swojej kolekcji kilka kolorów :). Nie wiem czy wiesz ale podobno można je zdejmować alkoholem i nie trzeba używać acetonu :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda, ale jeszcze nie korzystałam z takiej metody. Hybrydę ściągam frezarką, sporadycznie odbywa się to przy udziale acetonu - tylko i wyłącznie wtedy, gdy usuwam ją całkowicie ;)

      Usuń
  3. Ładnie, lubię takie delikatne, subtelne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam pastele z VV, szczególnie z serii Pure, genialnie kryją! Ja mam brzoskwinię 007 oraz pudrowy róż 009- oba cudownie wyglądają na pazurkach. Krycie też mają fenomenalne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne kolory ;)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś :) Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pracy!
Proszę, nie umieszczaj linka do swojego bloga - to nie tablica ogłoszeń. W przeciwnym razie komentarz zostanie przeniesiony do spamu!

Copyright © 2016 Lakierowe rewolucje , Blogger