niedziela, 11 marca 2018

Golden Rose Ice Chic - 128-133

Cześć!
Dużo u mnie lakierów Golden Rose ostatnimi czasy, ale nie ukrywam, bardzo je lubię i świetnie mi się sprawdzają, więc dlaczego miałabym nie używać ;) Kilka tygodni temu wspomniana marka wprowadziła kilka nowych kolorów i do tego z serii Ice Chic, czyli najbliższej mojemu sercu. Tym sposobem otrzymałam najnowsze egzemplarze do testów, więc zapraszam do lektury.


Lakiery nadal pozostają takie jak wcześniej, tłumacząc, są idealnej konsystencji, niezbyt gęste ani nie są zbyt rzadkie. Pędzelek jest średniej długości oraz grubości, gęsty i ścięty na prosto. Oczywiście, buteleczki przypominają kostki lodu i są świetne do przechowywania w szafkach czy pudełkach, a ich pojemność jest optymalna - 10,5 ml. Nie można również zapomnieć, że to lakiery charakteryzujące się długotrwałą formułą (utrzymują się na paznokciach nawet do 7 dni!) oraz wysokim połyskiem. W dodatku kosztują tylko 6,90 zł za sztukę :)

Przejdźmy do kolorów:

128 - zgaszona śliwka, krycie po dwóch warstwach





129 - kolor w stylu mauve, przybrudzony różowofioletowy nudziak, kryje po dwóch warstwach






130 - beż wpadający w brzoskwinię, pełne krycie mamy zapewnione po nałożeniu trzech warstw






131 - bardzo ciemna śliwka, kryje po dwóch cienkich warstwach







132 - amarant, przepiękny kolor, ale zupełnie nie potrafiłam oddać go tak, jak wygląda w rzeczywistości, a kryje już po pierwszej warstwie







133 - zgaszona, delikatnie malinowo-wiśniowa czerwień, również kryje po pierwszej warstwie







Dziękuję Golden Rose za możliwość przetestowania produktów. Ten fakt nie ma wpływu na moją opinię.


Który z kolorów podoba Wam się najbardziej? :)

24 komentarze:

  1. Kolory 128 i 129 są tak piękne, że nie mogłabyś się zdecydować, gdybym musiała wybrać tylko jeden :) Masz przepiękne paznokcie, idealny kształt :))

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne lakiery :D i jak świetnie błyszczą :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolorek 128 bardzo mi się podoba, idealny ☺ ostatnio właśnie mam manie na takie kolorki ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. 132 i 133 to moi zdecydowani faworyci ;) fioletów i nudziaków nie lubię

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie to 133 wygląda ładnie 😊 Reszta niestety nie w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, że chociaż jeden Ci się spodobał :) U mnie z kolei jest inaczej - uważam, że to chyba ich najlepsza kolekcja, wszystkie kolory strasznie mi się podobają, a szczególnie 129 ;)

      Usuń
  6. Wow, te kolorki są cudowne! W prawdzie maluję paznokcie bezbarwnym lakierem, ale od czasu do czasu można zaszaleć :D Chyba się na któryś skuszę!

    OdpowiedzUsuń
  7. 130 i 133 moi faworyci ♥️♥️

    OdpowiedzUsuń
  8. 132 jest przepiękny, ale faktycznie ciężko oddać ten odcień na zdjęciach ;)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś :) Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pracy!
Proszę, nie umieszczaj linka do swojego bloga - to nie tablica ogłoszeń. W przeciwnym razie komentarz zostanie przeniesiony do spamu!

Copyright © 2016 Lakierowe rewolucje , Blogger