niedziela, 20 maja 2018

Neess - Peel Off Base

Cześć! :)
Po wspaniałym weekendzie w Warszawie na Meet Beauty zdobyłam nowość od firmy Neess, czyli bazę peel off. Jeżeli ciekawi Was co w niej jest wyjątkowego, jak się ją nosi, ściąga oraz jakie mam związane z nią przemyślenia, to zapraszam do lektury!

Neess - Peel Off Base

Produkt jest bardzo rzadki, przezroczysty i zamknięty w buteleczce o pojemności 8 ml. Baza ta ma króciutki pędzelek, którym łatwo się manewruje.

Neess - Peel Off Base

Niestety, trzeba z nią pracować bardzo szybko, ponieważ zastyga w ekspresowym tempie. Zastyga, to słowo klucz - nie utwardzamy tej bazy w lampie. Z powodzeniem możemy jej używać z lakierami hybrydowymi jak i tradycyjnymi niezależnie od marki.

Neess - Peel Off Base

Neess - Peel Off Base

Baza jest lepka, zarówno przed nałożeniem na nią koloru jak i po ściągnięciu manicure. Rekomenduje się jej stosowanie na krótkich lub średnio długich paznokciach naturalnych lub przedłużonych (wtedy można pozwolić sobie na dłuższe pazurki, ale może to utrudniać nałożenie jej z racji, że wysycha bardzo szybko).

Neess - Peel Off Base

Neess - Peel Off Base

Przed aplikacją bazy nadajemy kształt naszym paznokciom, ale nie matowimy powierzchni oraz nie używamy primera. Następnie odtłuszczamy cleanerem. Nakładamy 2 warstwy - pierwsza powinna być bardzo cieniutka i zaaplikowana blisko skórek, druga trochę grubsza. Czas wysychania to około 1 minuta, ale ja czekam nawet do 5, aby mieć pewność, że nie będą mi powstawały nitki podczas nakładania kolejnej z warstw. W dalszej kolejności postępujemy standardowo - nakładamy 2-3 warstwy kolorowego lakieru hybrydowego i zabezpieczamy stylizację topem. Należy pamiętać o zabezpieczeniu wolnego brzegu przy każdej warstwie! Co do trwałości - według mnie można nosić takie paznokcie przez około tydzień. Póżniej zaczynają wyglądać nieatrakcyjnie ze względu na odrost i uszczerbki na wolnym brzegu.

Neess - Peel Off Base

Ściąganie lakieru hybrydowego zazwyczaj wiąże się z długim czasem spędzonym na moczeniu paznokci w acetonie lub ścieraniu go frezarką. Tym razem wystarczy tylko podważyć lakier z wszystkich stron patyczkiem a na koniec przetrzeć paznokieć cleanerem, ponieważ baza, tak jak wspomniałam wcześniej, zostawia lepką warstwę. Kilka sekund i gotowe ;) Całą stylizację wykonałam przy użyciu koloru 7594 granat a cappella.

Neess - Peel Off Base

Neess - Peel Off Base

Dodatkowo możecie zauważyć nowe opcje robienia zdjęć przeze mnie. Zmotywowała mnie Basia z bloga barbrafeszyn, która przed konferencją rzuciła: Masz taki świetny sprzęt, to go wykorzystuj! Kombinowałam kilka godzin, w różnoraki sposób ustawiałam dłonie, aby znaleźć jak najwięcej ciekawych i przyjemnych w odbiorze pozycji. Co o nich sądzicie? Która podoba Wam się najbardziej? A może wolicie takie, jak robiłam wcześniej? Dajcie znać w komentarzach pod tym wpisem, będzie i bardzo miło :)

14 komentarzy:

  1. wszystkie zdjęcia są super! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Boże jakie cudowne paznokcie, a baza zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy do moich paznokci by się nadala, bo mam mocno zmatowione po hybrydach i zazwyczaj mam zele :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie można nakładać. Chodzi o to, że ze zmatowionych paznokci ciężej się ją może ściągać. Przy paznokciach żelowych z powodzeniem możesz korzystać z tej bazy ;)

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia! Jeśli chodzi o samą bazę, to nie używałam jej jeszcze pod hybrydy, tylko pod zwykłe lakiery i sprawdziła się tak o, szału nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie nawet przy hybrydach szału nie robi :( Ciężko się ją ściąga jeśli nosimy krócej niż tydzień.

      Usuń
  5. Czyli opinia się poprawiła w stosunku do pierwszego wrażenia o którym mówiłaś na Meet Beauty ☺ ja muszę ja przetestować w końcu ☺ nowe zdjęcia jak najbardziej fajnie ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę tak, ale nadal tyłka nie rwie. Wolę inne produkty jak mam być szczera :)

      Usuń
  6. Wszystkie zdjęcia są piękne! :) Baza mnie zaintrygowała, chyba wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Próbuj, może akurat Tobie się sprawdzi ;)

      Usuń
  7. Jeszcze jej nie testowałam, ale są tak różne opinie, że trochę się boję. Przetestuję ją najpierw na prawej ręce, żeby nie zrobić sobie krzywdy :D
    A zdjęcia super! Świetnie, że eksperymentujesz, bo wtedy zawsze wychodzą z tego jakieś fajne rzeczy. Szczególnie podoba mi się przedostatnie zdjęcie z buteleczką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie z buteleczką jest ok, ale ciężko mi je robić z większymi niż ta z Neess ;)

      Usuń

Cieszę się, że jesteś :) Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pracy!
Proszę, nie umieszczaj linka do swojego bloga - to nie tablica ogłoszeń. W przeciwnym razie komentarz zostanie przeniesiony do spamu!

Copyright © 2016 Lakierowe rewolucje , Blogger