niedziela, 27 maja 2018

ORLY GEL FX - Cyber Peach

Cześć! :)
Tradycyjne lakiery marki ORLY mam, używam i lubię. Odkąd częściej korzystam z hybryd, to postanowiłam wypróbować serię GEL FX. Wybrałam jeden kolor z kolekcji wiosennej oraz 4 z letniej (o nich innym razem ;)).


Cyber Peach to jasny brzoskwioniowy odcień. Smukła buteleczka o pojemności 9 ml z nakrętką, która ułatwia odkręcanie, wygląda bardzo profesjonalnie. Pędzelek jest długi, cienki i łatwo się nim manewruje. Lakier jest kremowy, średniogęsty i kryje po 3 cienkich warstwach.


Formuła 12 FREE nie zawiera szkodliwych składników takich jak: DBP (ftalan dibutylu), Toulenu, Formaldehydu, kamfory, Tpp (fosforan fenylu), żywicy formaldehydowej, parabenów, glutenu, składników pochodzenia zwierzęcego, Ethyl Tosylamide, Ksylenu i MIT (metyloizotiazolinon). Warto zaznaczyć, że wszystkie kolory ORLY są wegańskie i nie były testowane na zwierzętach.

Po utwardzeniu koloru pozostawia on błyszczącą taflę. Niestety nie potrafiłam znaleźć informacji o czasie utwardzania. Ja trzymałam każdą warstwę koloru 30 sekund w lampie LED 48W. Producent obiecuje 2-tygodniowy manicure bez odprysków. W tym przypadku nie jestem w stanie się wypowiedzieć, bo tego aspektu nie testowałam.



Co powiecie na powrót do krótkich paznokci? Przeżyjecie? ;) Niestety po dzisiejszych testach nowych produktów troszkę sobie zaszkodziłam i musiałam wszystkie skrócić do maksimum.


Dziękuję ORLY za możliwość przetestowania produktu. Fakt ten nie ma wpływu na moją opinię.

18 komentarzy:

  1. ŁAdne są! Bardzo estetycznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. OO! Cyber brzoskwinka! Mam ją w wersji tradycyjnej :) Bardzo się polubiłam z tym kolorem. Twoje paznokcie wyglądają wręcz prześlicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetna ;) Dziękuję za komplement :)

      Usuń
  4. Przepiękny kolor! Czekam na posty z krótkimi pazurkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny kolor tego lakieru - szkoda tylko krycia... Jednak 3 warstwy to chyba standard przy beżach i nude'ach niezależnie od tego czy jest to lakier tradycyjny czy hybrydowy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, zazwyczaj tak bywa. Choć większość jasnych kolorów Victorii Vynn kryje po dwóch warstwach.

      Usuń
  6. Bardzo ładny kolor, taki delikatny i neutralny - super na co dzień. :) Chcę spróbować hybryd bo mam bardzo słabe swoje paznokcie. Boję się tylko, że ich stan będzie gorszy po hybrydzie niż przed. Jest się czego obawiać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak, manicure hybrydowego jako takiego nie trzeba się bać, bo to nie on niszczy paznokcie, a nieodpowiednie ich traktowanie. Nie brałabym się za to bez wiedzy, a szczególnie tylko z tą jutubową. Warto iść wcześniej na szkolenie. Takowe zaczynają się nawet od około 300 złotych i w większości przypadków są wystarczające, aby zdobyć podstawową wiedzę potrzebną do wykonania stylizacji. Nadmierne ścieranie płytki, źle dobrane produkty, długie moczenie w acetonie może się niezbyt dobrze skończyć, szczególnie jeśli jesteś osobą niedoświadczoną :) Po prostu lepiej odpuścić kilka lakierów, poczekać dłużej i zaoszczędzić na odpowiednie szkolenie stacjonarne lub online. Wydaje się to proste, ale stylizacja paznokci to nie przelewki ;)

      Usuń
  7. Wow, fantastic blog layout! How long have you been blogging for?

    you made blogging look easy. The overall look of your website is great, let
    alone the content!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you for your kind words! I run this blog for 2,5 year now ;)

      Usuń
  8. kolorek bardzo ładny, czekam na testy letnich kolorków:)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś :) Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pracy!
Proszę, nie umieszczaj linka do swojego bloga - to nie tablica ogłoszeń. W przeciwnym razie komentarz zostanie przeniesiony do spamu!

Copyright © 2016 Lakierowe rewolucje , Blogger