niedziela, 10 czerwca 2018

ORLY GEL FX - Neon Earth

Cześć! :)
Właśnie wracam ze szkolenia u Dagmary Nowak w Krakowie, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pokazać Wam nowość od ORLY. Wspomniana marka w maju miała premierę soczystej, energetyzującej, letniej kolekcji Neon Earth. Te kolory tak bardzo mi się spodobały, że postanowiłam wybrać aż 4 z nich i sprawdzić jak będą się prezentowały. Co prawda, takie kolory najlepiej wyglądają do opalonej skóry, ale i dla bladziochów będą ekstra!


Zaczynę od najważniejszego aspektu - Formuła 12 FREE nie zawiera szkodliwych składników takich jak: DBP (ftalan dibutylu), Toulenu, Formaldehydu, kamfory, Tpp (fosforan fenylu), żywicy formaldehydowej, parabenów, glutenu, składników pochodzenia zwierzęcego, Ethyl Tosylamide, Ksylenu i MIT (metyloizotiazolinon). Wszystkie kolory ORLY są wegańskie i nie były testowane na zwierzętach.


Buteleczki tych lakierów mają pojemność 9 ml i smukły, długi pędzelek, dzięki któremu nabieramy idealną ilość lakieru nawet na 4 paznokcie (pod warunkiem, że są krótkie). Konsystencja jest średnio gęsta. Lakiery po utwardzeniu pozostawiają błyszczącą taflę na powierzchni. Czas utwardzania zależy od lampy, jaką posiadacie. Ja w LED 48W utwardzałam każdą warstwę 30 sekund.

Desert Rose - dość jasna, pomidorowa, ale zgaszona, kremowa czerwień. Właśnie, zgaszona jest e buteleczce i na paznokciu przez około godzinę. Później ten kolor jakby się utlenia (?), przez co staje się odrobinę jaśniejszy i bardziej neonowy. To jedyny kolor hybrydowy, który posiadam, robiący takie psikusy ;) Kryje po 2 warstwach.




Blazing Sunset - żarówiasty róż z odrobiną pomarańczu. Jego formuła jest bardziej żelkowa niż reszty lakierów z tej kolekcji. Krycie mamy zapewnione po 3 cienkich warstwach.




After Glow - prawdziwe cudeńko, mój ulubieniec, neonowa brzoskwinia. Pełne krycie lakieru uzyskamy po nałożeniu 3 cienkich warstw.




Sands of Time - ciepły beż, camel. Potrzebujemy 2 warstw, aby uzyskać 100% krycie.




Cała kolekcja liczy 6 lakierów i dwa pozostałe, których nie przedstawiłam to lakiery metaliczne/frostowe, ale nie spodobały mi się na tyle, żebym chciała je testować.


Dziękuję ORLY za możliwość przetestowania produktów. Moja opinia jest obiektywna. 


Co sądzicie o tych kolorach? :)

12 komentarzy:

  1. Piękne kolory!

    OdpowiedzUsuń
  2. 1,2 i 3 podobają mi się, za nudziakami nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
  3. Te dwa środkowe są piękne! <3 nie znałam tej marki :) Fajnie, że jest wegańska i CF, zapisuje sobie do kupienia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam hybryd Orly, ale te faktycznie mają fajne kolorki! Podobają mi się wszystkie kolorki :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś :) Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pracy!
Proszę, nie umieszczaj linka do swojego bloga - to nie tablica ogłoszeń. W przeciwnym razie komentarz zostanie przeniesiony do spamu!

Copyright © 2016 Lakierowe rewolucje , Blogger