niedziela, 17 czerwca 2018

Jaki preparat do ochrony skórek wybrać?

Cześć! :)
Jakiś czas temu naszło mnie na stworzenie gradientu. Chciałam coś prostego, szybkiego, ale zarazem letniego, co przyciągnie uwagę, więc wybrałam 3 kolory lakierów tradycyjnych z zeszłorocznej letniej kolekcji ORLY i wykonałam gradient gąbeczką. Jak wiemy, ten typ zdobienia jest bardzo brudzący i warto zaopatrzyć się w preparat, który nam te skórki przed nadmiernym zabrudzeniem ochroni. Podczas ostatnich zakupów na stronie Born Pretty Store zdecydowałam się na wybranie kilku produktów, aby sprawdzić, jak spiszą się w tej roli.

ORLY gradient

Jako podkład wykorzystałam biały lakier Golden Rose z serii Rich Color. Nałożyłam dwie, bardzo cienkie wartwy, bo nie zależało mi na pełnym kryciu, chciałam tylko podbić neonowe kolory.

golden rose rich color

Zaczęłam od kciuka i do niego wybrałam Liquid Peel Off Tape, ale w wersji bezzapachowej, co jest istotne, bo z tego, co wiem, oryginalna jest lepsza. Pędzelek jest długi, smukły i bardzo łatwo się nim maluje. W buteleczce jest biały, a przy nakładaniu mleczny z niebieską poświatą. Wysycha po około 3 minutach i pozostaje całkowicie przezroczysty. Ściąga się jedynym płatem. Kosztuje 3,09$.

born pretty store liquid peel off tape

Kolejnym jest płynny lateks marki UR Sugar. To jedyny egzemplarz, który kupiłam poza BPS, bo na AliExpress. W buteleczce jest biały, tak jak podczas nakładania, a po wyschnięciu jest przezroczysty. Czas wysychania wynosi około 5 minut. Jego pojemność to 6 ml.

ur sugar liquid latex

Następnie mamy gotowe osłonki Nail Peel Off Tape, które nakładamy na wały okołopaznokciowe. Są jednorazowe, pozbawione zapachu i świetne dla osób, które nie mogą używać produktów zawierających lateks. Mają mocny klej i wymagają trochę wprawy w nakładaniu, ale sprawdzają się równie dobrze, co odpowiedniki w buteleczkach, Niestety to wersja mniej ekonomiczna niż w przypadku płynnych braci, ponieważ w opakowaniu znajdziemy tylko 10 sztuk, a musimy zapłacić za nie 1,59$, gdzie w przypadku butelki nawet 6-mililitrowej otrzymujemy taką ilość produktu, która śmiało wystarczy nam na kilkadziesiąt stylizacji. Największą jego zaletą jest fakt, że nie musimy czekać na wyschnięcie produktu.

born pretty store nail protector

Na serdeczny palec powędrowała guma peel off w wersji bezzapachowej. Wybrałam ją w kolorze białym i nie zauważyłam cech innych niż w przypadku pierwszego produktu poza ceną, która wynosi 3,99$.

born pretty store odor free peel off tape latex

Ostatnim jest niebieski płynny lateks. Znajduje się on w małej buteleczce o pojemności 6 ml, ma króciutki pędzelek ścięty na płasko i łatwo się nim manewruje. Ściąga się w jednym płacie, ale jest elastyczny. Ma niebieski kolor, wysycha po koło 3 minutach i kosztuje 2,29$.

born pretty store blue peel off tape latex

ORLY gradient

ORLY gradient

ORLY gradient





Korzystacie z tego typu preparatów? A może macie jakieś alternatywy?

20 komentarzy:

  1. Świetny efekt, widać że dużo pracy w niego włożyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak, wystarczyło kilka minut na zrobienie gradientu. Wydaje mi się, że więcej czasu spędziłam na czyszczeniu skórek ;)

      Usuń
  2. Bez lateksu ani rusz! Ten niebieski jest moim ulubieńcem ;) A ten pierwszy mam, ale w wersji zapachowej i jestem z niego średnio zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pierwszy, ale oryginał jest podobno świetną bazą peel off :)

      Usuń
  3. Nie używam takich preparatów chociaż ciągle planuję jakiś kupić ;) przyzwyczaiłam się radzić sobie samym zmywaczem do paznokci ale myślę że w końcu trzeba to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie korzystam w sumie z żadnego, bo gradient robię pędzelkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć witam cię bardzo serdecznie Z pochmurne czerwcowe poniedziałek patrzę na twoje pazurki i je podziwiam ja to swoje obgryzam praktycznie od dziecka i nie potrafię się tego wyzbyć Mam 32 lata i dalej odgrywana to jest straszne ale i silniejsze ode mnie twoje pazurki prezentują się tak fajnie wakacyjnie bardzo mi się ten efekt podoba Pozdrawiam cię pięknie i szczycie przyjemnego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze mówiąc, to nie wyobrażam sobie bez nich życia (tego paznokciowego). Bardzo ładny gradient! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Siostra moja interesuje się tym polece niej wpis od ciebie. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna recenzja :) Na początku myślałam, że ta taśma to najsolidniejsze zabezpieczenie ale jednak w moim wykonaniu na pewno byłaby źle przyklejona :P

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś :) Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pracy!
Proszę, nie umieszczaj linka do swojego bloga - to nie tablica ogłoszeń. W przeciwnym razie komentarz zostanie przeniesiony do spamu!

Copyright © 2016 Lakierowe rewolucje , Blogger